RSS
 

Posts Tagged ‘separacja’

UGODA SĄDOWA

21 kwi

W trakcie postępowania w sprawach małżeńskich o rozwód lub separację ugoda sądowa ma ograniczone zastosowanie. Wynika to z tego, że sąd rozstrzygający sprawę o rozwód lub separację musi zamieścić w wyroku orzeczenie o winie (o ile strony nie zwolnią sądu z tego obowiązku zgadzając się na rozwód bez orzekania o winie), o władzy rodzicielskiej, kontaktach z dzieckiem, alimentach na dziecko i wspólnie zajmowanym mieszkaniu  (o elementach wyroku można przeczytać tu). Ten obowiązek oznacza, że sąd nie może zatwierdzić ugody i pominąć w wyroku zagadnień, co do których małżonkowie się porozumieli.

Czy w takim razie w ogóle jest sens podejmować próby porozumienia w trakcie sprawy sądowej? Jak najbardziej tak. Wprawdzie sąd nie może zatwierdzić ugody, ale może przenieść treść porozumienia do wyroku. Jednym słowem, jeżeli rozwodzący się małżonkowie uzgodnią między sobą kwestie dotyczące formy rozwodu (bez orzekania o winie, lub kto bierze winę na siebie), sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, alimentów, albo zajmowanego mieszkania, to sąd najczęściej przepisze treść ugody do wyroku.  Sąd nie uwzględni oczekiwań małżonków, jeżeli ich porozumienie jest sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego, lub gdy jest niezrozumiałe bądź wewnętrznie sprzeczne.

Napisałam na początku, że ugoda jednak ma jakieś zastosowanie w postępowaniu rozwodowym lub separacyjnym. Otóż, w razie złożenia wniosku o zabezpieczenie sąd – zamiast wydawać postanowienie – może zatwierdzić ugodę, o ile strony dojdą do porozumienia. Taka ugoda może dotyczyć kwestii dotyczących sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej (ale nie kto będzie sprawował władzę rodzicielską – o tym musi orzec sąd), alimentów, czy też kontaktów z dzieckiem. Przyznam, że najczęściej po wniesieniu wniosku o zabezpieczenie sąd wydaje postanowienie, ale od czasu do czasu zdarzają się ugody. Warto pamiętać, że samej ugody nie można zaskarżyć, a jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania, którego dotyczy ugoda. Podstawą złożenia zażalenia na postanowienie o umorzenie postępowania może być jedynie uchylenie się od złożonego oświadczenia woli ze względu np. na błąd (o innych wadach oświadczenia woli nie wspominam, bo wydają mi się mało prawdopodobne w sytuacji procesowej). W praktyce jest to dosyć trudne – nie wystarczy powiedzieć, że się zmieniło zdanie. Pocieszające jest to, że alimenty, czy też uregulowanie kontaktów można w przyszłości próbować zmienić. Przesłanką do korekty postanowień ugody jest zmiana okoliczności (np. wzrost kosztów utrzymania dziecka) po zawarciu ugody.

 

DZIECKO W ROZWODZIE (PO RAZ DRUGI)

02 mar

To kolejny wpis poświęcony sytuacji dziecka, w okresie rozwodu (i po -), czy separacji rodziców, do którego skłoniła mnie lektura pewnego wywiadu. Prawie każdy rodzic (to „prawie” wynika niestety z moich osobistych obserwacji spraw sądowych, choć – podkreślam – na szczęście rzadko się zdarza, żeby rodzic był całkowicie obojętny na los swojego dziecka) dba o dobro swojego dziecka i myśli o jego szczęściu. Pisałam już o tym, że my rodzice często nie mamy świadomości, co przeżywa nasze dziecko i nie chodzi mi tylko o kryzys w rodzinie, ale codzienne życie. Niestety, jako osoby dorosłe nie potrafimy wczuć się w sytuację dziecka na danym etapie rozwoju i nie zawsze dobrze interpretujemy wysyłane nam sygnały.

Rozpad rodziny to ogromne przeżycie dla dziecka w każdym wieku, nawet tego dorosłego. Dlatego nieustająco namawiam do pogłębiania wiedzy o problemach, jakie mogą pojawić się w tym czasie oraz sposobach, jak można je minimalizować, ale także czyi jak powiedzieć o tym, ze rodzice się rozstają. Jednym słowem, jak można i należy zadziałać jako rodzic, a raczej jako rodzice, gdyż warto pamiętać o tym, że – mimo rozwodu, czy też separacji – rodzicami (właśnie o tą liczbę mnogą mi chodzi) swojego dziecka będzie się zawsze. Nie ukrywam, że jestem zwolenniczką korzystania z pomocy psychologów, ale jeżeli ktoś nie ma przekonania, ochoty, czy też możliwości – warto poszukiwać jakichkolwiek rzetelnych informacji takich, jak na przykład wspomniany wywiad z psychologiem Magdaleną Godlewską. Zapraszam do lektury.

 
No Comments

Posted in Dziecko

 

PLAN WYCHOWAWCZY

12 lut

Orzekając o rozwodzie/separacji rodziców sąd musi zadecydować kto będzie sprawował władzę rodzicielską nad małoletnimi dziećmi. Od 13. czerwca 2009 r. (wcześniej także istniała taka możliwość, ale nie było to wprost uregulowane) kodeks rodzinny i opiekuńczy wprost przewiduje możliwość powierzenia wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, ale pod warunkiem złożenia zgodnego wniosku przez strony i sporządzenia na piśmie planu o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, czyli tzw. planu rodzicielskiego, czy też planu wychowawczego. Sam zgodny wniosek nie umożliwi sądowi zastosowania się do wniosku rodziców. Sąd musi otrzymać plan rodzicielski na piśmie. Podejrzewam, że sąd będzie się raczej starał uwzględnić wniosek (o ile będzie miał przekonanie, że jest to dobre dla dziecka), jednak brak takiego planu na rozprawie może przedłużyć postępowanie.

Jeżeli rozwód/separacja nie przeszkodzi współdziałać w przyszłości dla dobra dziecka i wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej jest możliwe warto się zastanowić nad sporządzeniem takiego planu. Należy jasno powiedzieć – nie ma jednego i wyłącznie obowiązującego wzoru takiego planu. Rodzice mogą wpisać do planu to, co ich zdaniem jest ważne dla dziecka i ich przyszłej współpracy w dowolniej formie i treści (trzeba pamiętać, że plan ma przekonać sąd, że rodzice są zdolni do współpracy). W trakcie moich poszukiwań w internecie natrafiłam na publikację Centrum Mediacji Partners (można ją znaleźć tu), która wydaje mi się pomocna przy rozmowach i ustaleniach rodziców. Nie jest przegadana i nadmiernie szczegółowa, co osobiście postrzegam jako zaletę. W trakcie mojego szkolenia na mediatora rodzinnego forsowano tezę, że im plan rodzicielski jest bardziej szczegółowy, tym lepiej. Uważam, że nie zawsze warto szukać dziury w całym i stwarzać problemy tam, gdzie ich nie ma. Jeżeli podstawowe ustalenia działają w praktyce (po uprawomocnieniu się wyroku), to – w razie nagłych problemów łatwiej będzie znaleźć porozumienie, niż na początku w trakcie uzgadniania formuły wspólnej opieki. Osoby, które się rozstają zwykle nie darzą się szczególnym zaufaniem i często decyzja o wspólnej opiece nad dzieckiem podszyta jest dużymi obawami. Realizacja planu pozwala nabrać do siebie zaufania, co zdecydowanie polepsza relacje i gotowość do ewentualnych ustępstw, czy wyjątków od reguły.

 
No Comments

Posted in Dziecko

 

ODPOWIEDŹ NA POZEW

02 sty

Po wniesieniu pozwu przez powoda sąd doręcza pozwanemu odpis pozwu i najczęściej wzywa pozwanego do przesłania sądowi odpowiedzi na pozew. Sąd oczekuje od pozwanego, że ustosunkuje się do treści pozwu i poinformuje sąd– przede wszystkim – czy zgadza się na orzeczenie rozwodu/separacji, a jeżeli tak, to czy chce orzekania o winie. Jeżeli strony mają dzieci sąd chce wiedzieć, jak rodzice chcą sprawować władzę rodzicielską nad dzieckiem, jakie mają być orzeczone alimenty i kontakty z dzieckiem. To nie ciekawość sądu, a zwykła potrzeba przygotowania odpowiedniego czasu na rozprawę, rozpoznanie co jest sporne w sprawie, a co strony są w stanie uzgodnić. Należy pamiętać, że brak odpowiedzi na pozew nie zakończy sprawy. Sąd wyznacza sobie czas oczekiwania na odpowiedź na pozew. Jeżeli ten czas minie i sąd nie doczeka się pisma od pozwanego, to i tak – prędzej, czy później – termin rozprawy zostanie wyznaczony.

Często zdarza się, że Klienci, którzy przychodzą do mnie z pozwem otrzymanym z sądu zgadzają się na wnioski powoda/powódki, nie zgadzają się natomiast z uzasadnieniem (gorzej, gdy treść uzasadnienia przekreśla jakąkolwiek zgodę, która byłaby do osiągnięcia, gdyby nie opis małżeństwa przedstawiony w pozwie. Dlatego właśnie warto podchodzić do sporządzenia pozwu z uwagą i adekwatnie do sytuacji. Ten przypadek jest zdecydowanie trudniejszy, ale nie beznadziejny.). Odpowiedź na pozew to właśnie okazja do przedstawienia własnego punktu widzenia na swoje małżeństwo i przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego. Nawet wtedy, gdy małżonkowie chcą rozwodu bez orzekania o winie nie jest powiedziane, że ich postrzeganie małżeństwa, interpretacja wydarzeń musi być identyczna. Jesteśmy różni, w różny sposób odbieramy rzeczywistość. Nie ma potrzeby udawać przed sądem, że jest inaczej. Lepiej odpowiedzieć sobie natomiast na pytanie: czy warto kruszyć kopię o każdy najdrobniejszy szczegół? Oczywiście uniwersalnej odpowiedzi nie ma. Każdy musi to ocenić sam w swojej własnej sprawie.

 

WYROK ZAOCZNY

02 gru

Ten wpis powstał „na zamówienie” p. Weroniki, która zwróciła się do mnie z prośbą o poruszenie tego tematu.

Czym jest wyrok zaoczny? Bardzo skrótowo: to orzeczenie, które może zapaść jeżeli strona pozwana nie stawi się na rozprawie, albo stawi się, ale nie zajmie stanowiska w sprawie. Sąd może wydać taki wyrok jeżeli żądanie pozwu nie budzi wątpliwości. Dobrze wiedzieć, że możliwy jest też wyrok zaoczny oddalający powództwo.

W sprawach o rozwód/separację, a także w sprawie o ustanowienie rozdzielności majątkowej, wyrok zaoczny może zapaść, ale konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego (sąd nie może uznać twierdzeń powoda za prawdziwe).

W sprawie o podział majątku wspólnego sąd nie wyda orzeczenia zaocznego. Wynika to z ogólnej zasady, że w postępowaniu nieprocesowym (a taki charakter ma sprawa o podział majątku wspólnego) nie mają zastosowania przepisy dotyczące wyroków zaocznych (art. 513 k.p.c.).

Jednym słowem, osoby wszczynające wyżej omówione sprawy nie mogą liczyć na przyspieszoną ścieżkę (tj. wyrok zaoczny na pierwszej rozprawie). Nie da się ukryć, że bojkotowanie postępowania sądowego przez drugą stronę stwarza pewne utrudnienia i wydłuża czas postępowania. Dobrze jednak pamiętać, że strona, która nie uczestniczy w postępowaniu nie ma na to postępowanie wpływu. Można powiedzieć, że jest to – mimo wszystko – pewnego rodzaju ułatwienie dla strony wszczynającej sprawę. Przekonanie strony nieobecnej, że bez niej sprawa się nie zakończy jest całkowicie błędne.

 
 
www.kancelariaswaczyna.pl