W trakcie postępowania w sprawach małżeńskich o rozwód lub separację ugoda sądowa ma ograniczone zastosowanie. Wynika to z tego, że sąd rozstrzygający sprawę o rozwód lub separację musi zamieścić w wyroku orzeczenie o winie (o ile strony nie zwolnią sądu z tego obowiązku zgadzając się na rozwód bez orzekania o winie), o władzy rodzicielskiej, kontaktach z dzieckiem, alimentach na dziecko i wspólnie zajmowanym mieszkaniu (o elementach wyroku można przeczytać tu). Ten obowiązek oznacza, że sąd nie może zatwierdzić ugody i pominąć w wyroku zagadnień, co do których małżonkowie się porozumieli.
Czy w takim razie w ogóle jest sens podejmować próby porozumienia w trakcie sprawy sądowej? Jak najbardziej tak. Wprawdzie sąd nie może zatwierdzić ugody, ale może przenieść treść porozumienia do wyroku. Jednym słowem, jeżeli rozwodzący się małżonkowie uzgodnią między sobą kwestie dotyczące formy rozwodu (bez orzekania o winie, lub kto bierze winę na siebie), sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, alimentów, albo zajmowanego mieszkania, to sąd najczęściej przepisze treść ugody do wyroku. Sąd nie uwzględni oczekiwań małżonków, jeżeli ich porozumienie jest sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego, lub gdy jest niezrozumiałe bądź wewnętrznie sprzeczne.
Napisałam na początku, że ugoda jednak ma jakieś zastosowanie w postępowaniu rozwodowym lub separacyjnym. Otóż, w razie złożenia wniosku o zabezpieczenie sąd – zamiast wydawać postanowienie – może zatwierdzić ugodę, o ile strony dojdą do porozumienia. Taka ugoda może dotyczyć kwestii dotyczących sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej (ale nie kto będzie sprawował władzę rodzicielską – o tym musi orzec sąd), alimentów, czy też kontaktów z dzieckiem. Przyznam, że najczęściej po wniesieniu wniosku o zabezpieczenie sąd wydaje postanowienie, ale od czasu do czasu zdarzają się ugody. Warto pamiętać, że samej ugody nie można zaskarżyć, a jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania, którego dotyczy ugoda. Podstawą złożenia zażalenia na postanowienie o umorzenie postępowania może być jedynie uchylenie się od złożonego oświadczenia woli ze względu np. na błąd (o innych wadach oświadczenia woli nie wspominam, bo wydają mi się mało prawdopodobne w sytuacji procesowej). W praktyce jest to dosyć trudne – nie wystarczy powiedzieć, że się zmieniło zdanie. Pocieszające jest to, że alimenty, czy też uregulowanie kontaktów można w przyszłości próbować zmienić. Przesłanką do korekty postanowień ugody jest zmiana okoliczności (np. wzrost kosztów utrzymania dziecka) po zawarciu ugody.
