Elementem koniecznym wyroku w sprawie o rozwód/separację są alimenty na wspólne małoletnie dziecko. Bardzo często klienci zadają pytanie, jakie alimenty sądy zwykle zasądzają. Nie jest to dobre pytanie, gdyż nie ma średnich alimentów. Są alimenty w konkretnej sprawie na określone dziecko w takiej, a nie innej sytuacji materialnej rodziców. Dlatego nie ma potrzeby podpytywania znajomych jakie alimenty sąd zasądził w ich sytuacji. W naszej sprawie i tak będzie inaczej.
Sąd będzie oczekiwał propozycji alimentów jakie chce otrzymać strona, z którą będzie przebywać dziecko. Jak się zabrać do ustalania kwoty alimentów? Przede wszystkim należy ustalić jakie są koszty utrzymania dziecka. Wbrew pozorom nie jest to zadanie łatwe. Najprostsza rada to: usiąść z ołówkiem w ręku i zrobić zestawienie comiesięcznych wydatków (niektóre wydatki, dokonywanie rzadziej niż co miesiąc trzeba uśrednić). Ja moich klientów odsyłam zwykle na stronę kancelarii z Poznania. Ze wspomnianej strony można ściągnąć arkusze kalkulacyjne pomocne przy obliczeniu kosztów utrzymania dziecka, z uwzględnieniem etapów rozwojowych dziecka. Chylę czoło przed kolegami korporacyjnymi (a mówiąc po polsku – adwokatami), którzy opracowali zestawienie nabywanych przez rodziców produktów, a przede wszystkim wpadli na pomysł ich udostępnienia klientom.
Obliczenie kosztów utrzymania dziecka to punkt wyjściowy do zastanowienia się na jakie alimenty można liczyć. W dalszych wpisach napiszę co, oprócz kosztów utrzymania dziecka, ma wpływ na wysokość alimentów.
