RSS
 

Posts Tagged ‘elementy wyroku rozwodowego’

ROZWÓD: ELEMENTY WYROKU – PRZESŁANKI ORZEKANIA O ROZWODZIE – WINA

11 lut

Rozwód to temat – rzeka. Ze względu na obszerność materiału będę omawiać zagadnienia związane z rozwodem na osobnym blogu. Stary blog (www.blog.kancelariaswaczyna.pl) będzie dotyczył pozostałych spraw cywilnych.

Wbrew pozorom sprawy rozwodowe nie należą do najłatwiejszych. Oczywiście zdarzają się rozwody nieskomplikowane, niesporne itd. Tak, czy inaczej warto zorientować się, jakie są konsekwencje podejmowanych decyzji, które mogą się czasami ciągnąć za stronami przez całe życie.

Wyrok rozwodowy ma swoje stałe elementy, o których sąd – co do zasady – musi orzec:

1)      o rozwodzie (orzeka rozwód lub oddala powództwo);

2)      o winie (chyba, że oboje małżonków zażądają rozwodu bez orzekania o winie)

3)      o władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron;

4)      o kontaktach z dziećmi;

5)      o alimentach na małoletnie dzieci;

6)      o korzystaniu ze wspólnie zajmowanego mieszkania.

Dodatkowo w wyroku mogą się znaleźć następujące kwestie:

1)      alimenty na małżonka;

2)      podział majątku wspólnego (sąd uwzględnia wyłącznie zgodny wniosek, spory rozstrzyga już po rozwodzie sąd rejonowy);

3)      eksmisja małżonka;

4)      podział wspólnego mieszkania albo przyznanie mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego (na zgodny wniosek stron).

W pierwszej kolejności sąd bada, czy zachodzą przesłanki do orzeczenia rozwodu, a więc czy doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Zupełny rozkład pożycia małżeńskiego zachodzi wówczas, gdy nie istnieją między stronami żadne więzi małżeńskie: uczuciowe, fizyczne i gospodarcze. Trwałość rozkładu pożycia małżeńskiego oznacza, że nie ma żadnych szans na powrót stron do małżeństwa. Negatywne przejście tego „testu” może spowodować oddalenie pozwu o rozwód (myślę, że każdy adwokat zna przynajmniej jeden taki przypadek). Nie istnieje żaden zdefiniowany okres czasu, jaki musi upłynąć od chwili rozkładu pożycia małżeńskiego do wniesienia pozwu rozwodowego, żeby mieć gwarancję, że sąd oceni rozkład pożycia za trwały. Za każdym razem sąd analizuje osobno każdy przypadek i zastanawia się, czy w danym przypadku można prognozować trwałość rozpadu małżeństwa.

Pozytywny wynik analizy sądu nie daje jeszcze gwarancji uzyskania rozwodu. Mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 2 k.r.o.). W tym miejscu zaznaczę tylko, że w zakresie oceny, czy dobro dzieci jest zagrożone (jeżeli istnieje takie podejrzenie, bądź zarzut), sąd korzysta z opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (RODK zajmę się w odrębnym wpisie w najbliższym czasie).  Sąd oddali powództwo także w przypadku, gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo jego odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przykładowo, jeżeli A jest wyłącznie winny za rozkład pożycia małżeńskiego, a B nie wyraża zgody na rozwód, żeby zrobić A na złość, to sąd i tak może uwzględnić pozew i orzec rozwód. Z mojego doświadczenia wynika, że brak zgody na rozwód (przy założeniu, że udało się udowodnić wyłączną winę powoda) jest raczej rzadko uwzględniany przez sąd jako argument do oddalenia powództwa. Po prostu często takie stanowisko strony nie znajduje obiektywnego uzasadnienia.

Sąd ma obowiązek ustalenia winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego, chyba że strony „zwolnią” sąd z takiego obowiązku zgodnie wnosząc o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie. Jeżeli którakolwiek ze stron nie wyrazi zgody na orzekanie bez winy sąd, w zależności od stanowisk stron może w wyroku ustalić wyłączną winę jednej ze stron, albo winę obu stron. Trzeba pamiętać o tym, że sąd nie miarkuje winy, tzn. nie zastanawia się czyja wina jest większa, a czyja mniejsza. Jak sama nazwa wskazuje wyłączna wina jednego małżonka oznacza automatycznie brak winy drugiego. Jednym słowem, nawet jeżeli sąd ustali winę z jednej strony na 95%, a drugiej – na 5% (proporcje można dowolnie zmieniać) to będziemy mieli do czynienia z winą obu stron. Zainteresowani najczęściej postrzegają ustalanie winy w kategoriach emocjonalnych. Oczywiście jest to z czysto ludzkiego punktu widzenia jak najbardziej zrozumiałe. Prawnik musi ten aspekt ludzki pominąć (nikogo to nie dziwi, bo przecież w powszechnym mniemaniu prawnik serca nie ma :-) ) i zająć się czysto prawnymi konsekwencjami ustalania winy. A konsekwencje winy są odczuwalne przez lata (czasem do śmierci) przede wszystkim w zakresie obowiązku alimentacyjnego między małżonkami. Nie jest to problem teoretyczny – zdarzyło mi się prowadzić sprawę o alimenty między małżonkami rozwiedzionymi 19 lat wcześniej.

.
 

WŁADZA RODZICIELSKA DLA OJCA – STEREOTYP, CZY RZECZYWISTOŚĆ?

11 lut

Często mi się zdarza, że – przy okazji udzielania porady w sprawie rozwodu –  mężczyzna na pytanie: jak wyobraża sobie sprawowanie władzy rodzicielskiej po rozwodzie, odpowiada, że ma ją sprawować matka, bo przecież ojciec w sądzie nie ma żadnych szans. Stereotyp? Moim zdaniem – raczej tak. Nie będę przeczyć, że najczęściej władza rodzicielska jest powierzana właśnie matce, ale dzieje się tak w przeważającej liczbie przypadków dlatego, że ojciec się tej władzy nie domaga. W mojej ośmioletniej praktyce adwokackiej w zakresie spraw rodzinnych dwa na trzy przypadki (ta ilość spraw, w których ojcowie domagali się władzy rodzicielskiej też jest wymowna) zakończyły się powierzeniem władzy rodzicielskiej ojcom. Tą moją prywatną statystykę potwierdzają dane z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (RODK) w Krakowie. Przedstawiona poniżej statystyka dotyczy roku 2009.

Na 225 spraw opiniowanych przez RODK w Krakowie w roku 2009 w 86 ojcowie ubiegali się o powierzenie im władzy rodzicielskiej. W 48 spośród tych 86 spraw została wydana opinia pozytywna dla ojców (55,81%).

Interesujące są przyczyny, dla których RODK zaopiniował pozytywnie sprawowanie władzy rodzicielskiej przez ojca:

- faktyczną opiekę sprawuje ojciec (usankcjonowanie stanu faktycznego) – 24 sprawy;

- lepsze kompetencje rodzicielskie ojca do sprawowania opieki nad dzieckiem – 9 spraw;

- dziecko woli pozostać z ojcem – 9 spraw;

- zaniedbanie z estrony matki – 8 spraw;

- bliższa więź psychiczna dziecka z ojcem, większe poczucie bezpieczeństwa – 4 sprawy;

- porównywalne kwalifikacje rodzicielskie obojga rodziców – 3 sprawy;

- lepsze warunki bytowo-materialne u ojca – 2 sprawy

Biorąc pod uwagę statystykę RODK w Krakowie za rok 2009, można postawić tezę, że w praktyce najczęstszym powodem powierzania władzy rodzicielskiej matce jest bierna postawa ojca. Nie nawołuję ojców do walki na noże o władzę rodzicielską. Chcę tylko przekonać tych, którzy chcieliby i uważają, że takie uregulowanie władzy rodzicielskiej jest lepsze dla dziecka, że pozycja ojca wcale nie jest z góry przegrana. Uważam, że najlepsze, co mogą zrobić dla dziecka rodzice, to porozumienie i wspólne zgodne wykonywanie władzy rodzicielskiej (wcale nie trzeba się kochać, żeby współpracować dla dobra dziecka). Jednak w sytuacji, kiedy nie jest to możliwe warto rozważyć swoją rolę w życiu dziecka bez obciążenia stereotypami.

Bardzo dziękuję Pani Magdalenie Czarnek – kierownik RODK w Krakowie za udostępnienie statystyki ośrodka za 2009 r.

 
 
 
www.kancelariaswaczyna.pl