RSS
 

Archive for the ‘Podział majątku’ Category

WSPÓLNE MIESZKANIE PO ROZWODZIE

04 mar

W trakcie trwania małżeństwa, w sytuacji, gdy tylko jednemu małżonkowie przysługuje prawo do mieszkania (własność, najem itp.) drugi małżonek ma prawo do korzystania z tego mieszkania. Jest to tzw. prawnorodzinny tytuł do lokalu.

Jeżeli w chwili orzekania o rozwodzie/separacji małżonkowie mieszkają nadal razem, sąd w wyroku rozwodowym/o separacji ustali sposób korzystania z mieszkania (przykładowo: pokój położony na lewo od wejścia przyznaje powodowi, na prawo od wejścia – powódce itp.). Należy pamiętać, że nie tworzy to żadnego prawa do lokalu, a jedynie porządkuje przestrzeń byłym małżonkom w celu zapobieżenia ewentualnym kłótniom. Co po rozwodzie/separacji? To zależy od tego, kto jest właścicielem, lub w inny sposób uprawnionym do lokalu. Pomijam oczywiście sytuację, gdy jeden z byłych małżonków wyprowadza się dobrowolnie.

Z chwilą rozwodu prawnorodzinny tytuł do lokalu wygasa. Istotną kwestią staje się więc prawo do lokalu. Jeżeli prawo przysługuje jednej osobie (własność lub inne prawo – np. najem – jest w majątku osobistym), to ta osoba może żądać eksmisji byłego małżonka, któremu nie przysługuje żaden tytuł do mieszkania. Należy pamiętać o tym, że były małżonek jest lokatorem w rozumieniu ustawy o ochronie lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego z wszelkimi tego konsekwencjami.

O wiele większy problem mają byli małżonkowie, którym przysługuje wspólne prawo do lokalu – współwłasność, współnajem itp. W takiej sytuacji jedyne, co pozostaje, to podział majątku wspólnego, w wyniku czego prawo do mieszkania zostanie przyznane na wyłączność jednemu z byłych małżonków (z ewentualną spłatą drugiego byłego małżonka). Orzeczenie o podziale majątku wspólnego, w wyniku którego sąd przyznaje mieszkanie jednej osobie zawiera w sobie obowiązek wydania lokalu przez byłego małżonka, który ma mieszkanie opuścić.

Powinnam wspomnieć o tym, że o eksmisji może orzec sąd już w wyroku rozwodowym, wtedy, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Nie jest jednak możliwa eksmisja małżonka, któremu przysługuje wyłączne prawo do mieszkania np. w sytuacji, gdy małżonek, który znęca się nad współmałżonkiem jest jedynym właścicielem lub najemcą mieszkania, a eksmisji żąda osoba zajmująca mieszkanie jedynie z tytułu małżeństwa.

 

WYROK ZAOCZNY

02 gru

Ten wpis powstał „na zamówienie” p. Weroniki, która zwróciła się do mnie z prośbą o poruszenie tego tematu.

Czym jest wyrok zaoczny? Bardzo skrótowo: to orzeczenie, które może zapaść jeżeli strona pozwana nie stawi się na rozprawie, albo stawi się, ale nie zajmie stanowiska w sprawie. Sąd może wydać taki wyrok jeżeli żądanie pozwu nie budzi wątpliwości. Dobrze wiedzieć, że możliwy jest też wyrok zaoczny oddalający powództwo.

W sprawach o rozwód/separację, a także w sprawie o ustanowienie rozdzielności majątkowej, wyrok zaoczny może zapaść, ale konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego (sąd nie może uznać twierdzeń powoda za prawdziwe).

W sprawie o podział majątku wspólnego sąd nie wyda orzeczenia zaocznego. Wynika to z ogólnej zasady, że w postępowaniu nieprocesowym (a taki charakter ma sprawa o podział majątku wspólnego) nie mają zastosowania przepisy dotyczące wyroków zaocznych (art. 513 k.p.c.).

Jednym słowem, osoby wszczynające wyżej omówione sprawy nie mogą liczyć na przyspieszoną ścieżkę (tj. wyrok zaoczny na pierwszej rozprawie). Nie da się ukryć, że bojkotowanie postępowania sądowego przez drugą stronę stwarza pewne utrudnienia i wydłuża czas postępowania. Dobrze jednak pamiętać, że strona, która nie uczestniczy w postępowaniu nie ma na to postępowanie wpływu. Można powiedzieć, że jest to – mimo wszystko – pewnego rodzaju ułatwienie dla strony wszczynającej sprawę. Przekonanie strony nieobecnej, że bez niej sprawa się nie zakończy jest całkowicie błędne.

 

PODZIAŁ MAJĄTKU WSPÓLNEGO PRZY ROZWODZIE

08 paź

Kwestią, która pojawia się często przy okazji omawiania sprawy rozwodowej to podział majątku. Rzeczywiście istnieje możliwość dokonania podziału tego majątku przy okazji sprawy rozwodowej, ale wyłącznie wtedy, gdy strony są zgodne co do składu majątku, jego wartości i sposobu podziału. W przeciwnym wypadku (kiedy strony nie mogą dojść do porozumienia) sąd okręgowy rozpatrujący pozew rozwodowy nie będzie się sprawą majątku w ogóle zajmował. Dlaczego tak się dzieje? Wbrew pozorom jest to pomyślane tak, żeby małżonkowie, chcący zakończyć swoje małżeństwo jak najszybciej, uzyskali rozwód w rozsądnym terminie (nie chcę dyskutować co to znaczy, bo – idę o zakład – każdy, kto przechodził przez rozwód uważa, że trwało to za długo). Wprowadzenie do sprawy rozwodowej spornej sprawy o podział majątku wydłużyłoby czas oczekiwania na wyrok czasem o kilka lat. Właśnie z tego powodu spór o majątek został przeniesiony na czas po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego (o ile małżonkowie wcześniej nie znieśli ustawowej wspólności majątkowej przed notariuszem lub sądem w osobnej sprawie – w takim wypadku nie trzeba czekać na rozwód, można wcześniej wystąpić do sądu rejonowego). Kto nie podzielił majątku przy rozwodzie (lub – jeżeli było to możliwe – wcześniej) może wystąpić z wnioskiem o podział do sądu rejonowego w dowolnie wybranym czasie. Ocena, czy trzeba zrobić to od razu, czy też można/powinno się poczekać (a to jak zwykle w życiu, zależy od sytuacji) należy do zainteresowanej strony.

 
 
www.kancelariaswaczyna.pl