RSS
 

Archive for Styczeń, 2012

JAK, KIEDY, KTO – EGZEKWOWANIE ALIMENTÓW

26 sty

Pani Anna zadała mi pytanie (jako pierwsza w zakładce „zadaj pytanie”, z czego się bardzo cieszę!):

„Czy sad przy sprawie rozwodowej z orzekaniem o winie i podaniem o alimenty na małżonka, może zająć nasze wspólne konta bankowe i czy konto firmowe tez należy do wspólnego majątku?”

Zacznę od tego, że podział zadań jest w wymiarze sprawiedliwości ściśle określony. Do sądu należy orzekanie o roszczeniu (np. o alimentach w sprawie rozwodowej), ale egzekwowanie orzeczenia (a tym właśnie jest zajmowanie konta) to zadanie dla komornika po uprawomocnieniu się orzeczenia (lub przy natychmiastowej wykonalności). Komornik działa tylko wtedy, jeżeli tego żąda wierzyciel (czyli osoba uprawniona do otrzymywania alimentów) i to wyłącznie w taki sposób, jaki wierzyciel mu wskaże (np. zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego). Dlatego też sąd, jeżeli nakaże płacić alimenty (czy to w wyroku, czy wcześniej postanowieniem o zabezpieczeniu) to na tym zakończy. Reszta to rzecz wierzyciela i tylko od jego decyzji zależy, czy wyrok będzie egzekwowany przez komornika (w sytuacji, gdy dłużnik nie płaci), czy też nie. Zainteresowanych kwestią egzekwowania orzeczeń mogę odesłać na świetny blog: http://www.dochodzeniewierzytelnosci.pl/

Nie jest mi łatwo odpowiedzieć na pytanie o konto firmowe. Właściwie, aż prosi się udzielić ulubionej odpowiedzi prawnika: to zależy J. I niestety jest to odpowiedź prawidłowa. Jeżeli firma to osoba prawna, to środki na koncie firmowym nie wchodzą do majątku wspólnego. Podobnie – w przypadku spółki cywilnej. Inaczej już będzie z kontem przy działalności gospodarczej itd., itp. Nie ma więc niestety prostej odpowiedzi na to pytanie.Pani Anna zadała mi pytanie (jako pierwsza w zakładce „zadaj pytanie”, z czego się bardzo cieszę!):

„Czy sad przy sprawie rozwodowej z orzekaniem o winie i podaniem o alimenty na małżonka, może zająć nasze wspólne konta bankowe i czy konto firmowe tez należy do wspólnego majątku?”

Zacznę od tego, że podział zadań jest w wymiarze sprawiedliwości ściśle określony. Do sądu należy orzekanie o roszczeniu (np. o alimentach w sprawie rozwodowej), ale egzekwowanie orzeczenia (a tym właśnie jest zajmowanie konta) to zadanie dla komornika po uprawomocnieniu się orzeczenia (lub przy natychmiastowej wykonalności). Komornik działa tylko wtedy, jeżeli tego żąda wierzyciel (czyli osoba uprawniona do otrzymywania alimentów) i to wyłącznie w taki sposób, jaki wierzyciel mu wskaże (np. zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego). Dlatego też sąd, jeżeli nakaże płacić alimenty (czy to w wyroku, czy wcześniej postanowieniem o zabezpieczeniu) to na tym zakończy. Reszta to rzecz wierzyciela i tylko od jego decyzji zależy, czy wyrok będzie egzekwowany przez komornika (w sytuacji, gdy dłużnik nie płaci), czy też nie. Zainteresowanych kwestią egzekwowania orzeczeń mogę odesłać na świetny blog: http://www.dochodzeniewierzytelnosci.pl/

Nie jest mi łatwo odpowiedzieć na pytanie o konto firmowe. Właściwie, aż prosi się udzielić ulubionej odpowiedzi prawnika: to zależy J. I niestety jest to odpowiedź prawidłowa. Jeżeli firma to osoba prawna, to środki na koncie firmowym nie wchodzą do majątku wspólnego. Podobnie – w przypadku spółki cywilnej. Inaczej już będzie z kontem przy działalności gospodarczej itd., itp. Nie ma więc niestety prostej odpowiedzi na to pytanie.

 

PEŁNOMOCNIK W SPRAWIE ROZWODOWEJ/O SEPARACJĘ

19 sty

Od razu na wstępie zaznaczę, że w sprawach małżeńskich nie ma tzw. przymusu adwokackiego, czyli strony mogą występować przed sądem bez pełnomocnika. Osobiście jestem zdania, że dobry pełnomocnik zawsze się przyda, ale nie wszyscy muszą uwierzyć w mój obiektywizm w tej sprawie J.

Są jednak sytuacje, kiedy wynajęcie adwokata, a przynajmniej udanie się po poradę, jest potrzebne, albo nawet konieczne. Przede wszystkim należy wymienić sytuację, w której strona przeciwna ma już pełnomocnika. Z całym szacunkiem dla „normalnych ludzi”, czyli nie prawników, proces rządzi się swoimi prawami (a dokładniej mówiąc kodeksem postępowania cywilnego oraz kodeksem rodzinnym i opiekuńczym), a sąd i pozostali prawnicy posługują się na sali sądowej językiem prawnym. Niby jest to język polski, ale podobno nie do końca. Nie mogę powiedzieć, że występowania samotnie przeciwko małżonkowi uzbrojonemu w prawnika skazuje samotnika z góry na sromotną klęskę. Na pewno jednak równowaga stron jest zachwiana.

Uczciwie mówiąc równowaga jest zachwiana, jeżeli przeciwnik ma pełnomocnika znającego się na rzeczy. Różnie z tym bywa, uczulam więc, by dokonywać wyboru z rozwagą. Ostatnio widziałam umowę zawartą między stroną postępowania rozwodowego a firmą prawniczą. Pomijam fakt, że w umowie zawarte były postanowienia, których według ustnych zapewnień przedstawiciela być nie miało (trzeba czytać umowę przed podpisaniem), ale klient NIE WIEDZIAŁ kto go będzie reprezentował.

Trudno mi sobie wyobrazić, że moją sprawę prowadzi – przepraszam za określenie – przypadkowy prawnik. Decyzja o wyborze pełnomocnika jest ważna, bo konsekwencje rozwodu będą trwały czasem całe życie.

W dobie internetu dostęp do informacji jest niemalże nieograniczony. Jeżeli dodamy do tego wywiad pod tytułem „znajomy mojego znajomego”, to z całą pewnością natrafimy na takiego adwokata, do którego będziemy mieli zaufanie i który rzeczywiście będzie bronił naszych interesów.

 

BLOG ROKU 2011

12 sty

Zaczęło się głosowanie na blog roku. Tych, którym podoba się mój blog zapraszam do głosowania

na numer:7122

o treści B00218. Koszt sms-a to 1,23 zł (zebrana kwota zostanie przeznaczona na cele charytatywne)

Wszystkim głosującym serdecznie dziękuje.

 

ODPOWIEDŹ NA POZEW

02 sty

Po wniesieniu pozwu przez powoda sąd doręcza pozwanemu odpis pozwu i najczęściej wzywa pozwanego do przesłania sądowi odpowiedzi na pozew. Sąd oczekuje od pozwanego, że ustosunkuje się do treści pozwu i poinformuje sąd– przede wszystkim – czy zgadza się na orzeczenie rozwodu/separacji, a jeżeli tak, to czy chce orzekania o winie. Jeżeli strony mają dzieci sąd chce wiedzieć, jak rodzice chcą sprawować władzę rodzicielską nad dzieckiem, jakie mają być orzeczone alimenty i kontakty z dzieckiem. To nie ciekawość sądu, a zwykła potrzeba przygotowania odpowiedniego czasu na rozprawę, rozpoznanie co jest sporne w sprawie, a co strony są w stanie uzgodnić. Należy pamiętać, że brak odpowiedzi na pozew nie zakończy sprawy. Sąd wyznacza sobie czas oczekiwania na odpowiedź na pozew. Jeżeli ten czas minie i sąd nie doczeka się pisma od pozwanego, to i tak – prędzej, czy później – termin rozprawy zostanie wyznaczony.

Często zdarza się, że Klienci, którzy przychodzą do mnie z pozwem otrzymanym z sądu zgadzają się na wnioski powoda/powódki, nie zgadzają się natomiast z uzasadnieniem (gorzej, gdy treść uzasadnienia przekreśla jakąkolwiek zgodę, która byłaby do osiągnięcia, gdyby nie opis małżeństwa przedstawiony w pozwie. Dlatego właśnie warto podchodzić do sporządzenia pozwu z uwagą i adekwatnie do sytuacji. Ten przypadek jest zdecydowanie trudniejszy, ale nie beznadziejny.). Odpowiedź na pozew to właśnie okazja do przedstawienia własnego punktu widzenia na swoje małżeństwo i przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego. Nawet wtedy, gdy małżonkowie chcą rozwodu bez orzekania o winie nie jest powiedziane, że ich postrzeganie małżeństwa, interpretacja wydarzeń musi być identyczna. Jesteśmy różni, w różny sposób odbieramy rzeczywistość. Nie ma potrzeby udawać przed sądem, że jest inaczej. Lepiej odpowiedzieć sobie natomiast na pytanie: czy warto kruszyć kopię o każdy najdrobniejszy szczegół? Oczywiście uniwersalnej odpowiedzi nie ma. Każdy musi to ocenić sam w swojej własnej sprawie.

 
 
www.kancelariaswaczyna.pl